About Me

Labels
It is a responsive design, means it automatically adapts its design according to the device. So your blog looks stunning from whatever device (Desktop, Tablet and Mobile) visiting from.
Popular Posts
Prawa autorskie
Drogi czytelniku wszystkie zdjęcia i publikacje na blogu są naszego autorstwa. Jeśli jest inaczej, wówczas jest to wyraźnie zaznaczone. Zgodnie z Dz.U. z 1994 r. Nr 24 poz.83 mamy prawo do ich ochrony i nie wyrażamy zgody na ich kopiowanie, powielanie czy rozpowszechnianie bez naszej wiedzy.
O nas

Justyna&Artur&Kubuś
Jesteśmy pozytywnie zakręconą rodzinką pogodnie kroczącą przez życie. Blog opisuje nasze perypetie, młodego małżeństwa jako rodziców małego chłopczyka. J.A.K. to właśnie my, to zbitka naszych inicjałów, ale także słowo które jest kluczem, dlatego można tu znaleźć sugestie wynikające z codziennie zdobywanych doświadczeń oraz opinie na wszelakie tematy. Jednak przede wszystkim jest to miejsce gdzie chętni mogą poznać bliżej pogodną rodzinkę i nasze codzienne życie.
INSTAGRAM FEED
@soratemplates
Nasz snapchat



Taka wysoka temperatura, zawsze powoduje dość spore zaniepokojenie u rodzica. Moja córcia jak tylko zaczyna coś łapać, nawet zwykłe przeziębienie to właśnie temperatura zawsze sięga 40 stopni :( Taka już jej uroda.
OdpowiedzUsuńZapraszam serdecznie do mnie!:)
www.horyzontalna-kobieta.blogspot.com
Ja bym chyba totalnie spanikowana. Lekarze tymczasem lubia straszyc ;) pozdrawiam i zapraszam :)
OdpowiedzUsuńJa podaje lek przeciw gorączkowy powyzej 39 stopni do tej tem. Gorączka jest sprzymirzeńcem dziecka.
OdpowiedzUsuńU nas bostonka przebiegła podobnie. Najpierw gorączka i katar a po 2 dniach krosty na wew. Stronie dłoni, stopach,pupie i na ustach. Pojedyncze sztuki na całym ciele. Lekarz nie rozpoznał, uznał że to alergia. Po kilku dniach kontroli i lekarka od razu mówi że to bostonka. Przeszło bo leczyć tego nie ma jak,ale za to po miesiącu zauważyłam że Ali paznokcie u stóp schodza i rosną nowe. Zawału prawie dostałam bo nic tylko grzybica. Dermatolog uświadomił mnie że u 1,5rocznego dziecka nie ma mowy o grzybicy. To była pozostałość po bostonce. Na szczęście zeszły tylko u stóp i odosly nowe ładne. Masakra.
OdpowiedzUsuńJako osoba dorosła, która niedawno przeszła bostonkę powiem tak: strasznie upierdliwa i drażniąca choroba. Padłam jak na grypę, a jak po 2 dniach się obudziłam z letargu to miałam bolące kropki na stopach i dwie noce nie mogłam spać. Leżałam na łóżku mając nogi spuszczone do miski z zimną wodą. O tak wyglądało moje spanie. Skóra mi schodziła chyba z 2,5 miesiąca, ale paznokcie się trzymają :D
OdpowiedzUsuń