Krem zamknięty w antyperspirancie
Znacie już to zdjęcie, a jeśli go nie kojarzycie odsyłam Was do poprzedniego posta w którym było ono użyte. Wspominałam Wam w nim, że rozpoczynam testy antyperspirantu Nivea Protect & Care i tak jak obiecałam wracam do Was z jego recenzją. Miałam okazje testować go dzięki temu, że jestem ambasadorką Klubu Ekspertek ofeminin.pl. Korzystam z niego już prawie od miesiąca, więc wydaje mi się, że jest to wystarczający czas, żeby móc wyrazić opinię na jego temat. W takim razie zaczynamy.
Bardzo polubiłam Nivea Protect&Care, pewnie dzięki zapachowi mojego ukochanego kremu Nivea. Nie zawiódł mnie jako antyperspirant, dzięki niemu cały dzień czułam się świeżo. Jedynie pozostawiane przez niego białe ślady mogą drażnić, ale wydaje mi się że jest to typowy problem antyperspirantów. Dlatego mimo to polecam Wam wypróbowanie na własnej skórze tej nowości Nivea. Jeżeli chcielibyście poznać jeszcze inne opinie na temat Nivea Protect&Care zachęcam Was do odwiedzenia strony ofeminin.pl, gdzie znajdziecie recenzje innych dziewczyn które miały okazję go testować.





ciekawa jestem, pewnie wypróbuję ;)
OdpowiedzUsuńPorcelainDesire
Uwielbiam kosmetyki z nivea:)
OdpowiedzUsuńMnie te białe ślady trochę irytują jednak :-( ale ogólnie Niveowe antyperspiranty lubie ;) pozdrawiam i zapraszam :)
OdpowiedzUsuń