Metoda na niejadka
Temat karmienia Kubusia nie należy do najłatwiejszych. Jego humory żywieniowe są tak różne, że jakbym chciała zaprezentować je na wykresie wyszłaby cudna sinusoida. Gdy już mamy 3 dni wzorcowego zajadania wszystkich posiłków przez mojego szkraba, mamuśka zaczyna się cieszyć, że nastąpił przełom, mały następnego dnia znów zaciska buzie i nie chce tknąć ani jednej łyżeczki obiadku, czasem nawet ulubione kaszki są be. Co zrobić, żeby taki łobuziak w końcu przekonał się do jedzenia?








taki niejadek wygląda mega słodko ;)
OdpowiedzUsuńPorcelainDesire
To tylko pozory ;) On umie robić słodkie minki, ale jak przychodzi do jedzenia to zaciska buzie i na tym się kończy współpraca :)
Usuństrasznie duży wydaje się ten talerz przy twoim maluchu
OdpowiedzUsuńTo przez to, że talerz jest na pierwszym planie zdjęcia ;)
UsuńJaki słodziaczek. Często niejadki sprawiają nie lada problem z tą swoją "niejadkością", ale grunt to znalezc sposob, o ;) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuń