Enfamama zawitała do nas pod osłoną nocy
Pewien sierpniowy wieczór. 21:00 wybiła na zegarze. Kubek ani myśli żeby iść spać, co prawda nie biega już po mieszkaniu z szaleństwem w oczach, spokojnie leży przytulony do mamusi i słucha czytanych bajeczek, tyle tylko że na jednej czy dwóch się skończyło, nasz mały terrorysta żąda kolejnej i kolejnej.






ale świetna paczka ;)
OdpowiedzUsuńPorcelainDesire